Opinie

  1. Tylko ile można bezpiecznie zjadać sztuk tego warzywa. A dokładniej tradycyjnej czerwonej odmiany? Pozdrawiam

  2. A już myślałam że tylko ja tak mam, potrafię zjeść i 5 pęczków dziennie,a jak zabraknie to mam objawy głodu na rzodkiewki jak palacz na nikotynę.

  3. Można nawet i dzień w dzień, jak ja od ponad 10 lat 2-3 pęczki dziennie. To takie moje uzależnienie…

  4. Jak często można jeść rzodkiewki, chodzi mi o to czy sa jakieś ograniczenia co do nich?

  5. Nie wiem o co chodzi ale w tym roku po prostu mam takie „parcie” na rzodkiewkę, że sama siebie nie poznaję. Owszem lubiłam czasem skubnąć sobie do kanapki albo tak po prostu. Teraz nie potrafię przejść obojętnie koło stoiska jak ją widzę to czuję, że chcę że muszę ją zjeść…jak nic organizm ma jakieś braki i w ten sposób coś uzupełniam.

  6. Jem rzodkiewkę przez większą część roku. Kupuję jeden lub dwa pęczki, obcinam liście i korzonki. Dokładnie myję pod bieżącą wodą. Wkładam do słoika, zalewam zimną wodą i wstawiam do lodówki. Rzodkiewka nie zwiędnie, jest soczysta i chrupiąca nawet po kilku dniach. Gdy zjadam ostatnie rzodkiewki, kupuję następne i powtarzam wszystko od początku. Poleciłam ten sposób kilku osobom . Były zadowolone.

  7. Ostatnio mam świra na punkcie rzodkiewki…. muszę codziennie mieć 2-3 pęczki:-(

    1. żodkiewka to moje ulubione warzywo

    2. Ja tak mam od kilku lat, obecnie lekarz zalecił mi żelazo i ochota na rzodkiewkę mi spadła ale do ten pory wszyscy się dziwili nie potrafiłam przejść obok warzywniaka nie kupując przynajmniej 2 pęczków, a zima wiadomo wartość tej rzodkiewki była nijaki, mimo to działała jak narkotyk

      1. Hej. Miałam to samo!!!!! Jak tylko uregulowałam poziom żelaza 'pozadanie’ rzodkiewek zmalało. Ale i tak je uwielbiam

    3. też tak mam 🙂

Napisz swoją opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *