Opinie

  1. Z tym miodem to trochę wszystko tak na „słowo” Bo prawdę mówiąc nie ba konkretnych badań w tym kierunku.
    Manuka posiada metyloglioksalem, a związek ten rzeczywiście ma działanie silnie antybakteryjne, ale niestety poza ustrojem, co jest zresztą potwierdzone naukowo. A jeśli chodzi o przyjmowanie miodu z nadzieją, że nas wybawi…no w sumie nigdy nie wiadomo;-) Ale prawdę mówiąc, nie ma badań w tym kierunku, potwierdzających takie działanie, poza ustrojem owszem można spotkać, jeśli chodzi o to, gdy miód byłby spożywany drogą pokarmową, to wszystkie jego cenne właściwości, które mu są przypisywane są w sumie trochę wyssane z palca, bo jak wspomniałam badań na to nie ma (chyba, że w przeciągu miesiąca coś zostało dodane, bo całkiem niedawno takowych szukałam)
    A jak już w temacie miodów , to porównuje się je za pomocą tak zwanej wartości inhibinowej, ocenia się od 0 do 5.
    Wiadomo, że im większa wartość jest, tym działanie jest mocniejsze. Manuka ma z tego co wiem około 3-3,5, patrząc na na miody gryczane, które mają w przedziale od 4-5. Manuka wypada dość kiepsko. Więc nie ma co przesadzać.
    „Nasze” miody, ogólnodostępne, z dobrego źródła, nie dość , ze tańsze, to można powiedzieć, że działanie mają silniejsze.

    1. Ja gdzieś czytałam, że w przeciwieństwie do “naszych” miodów manuka nie traci swoich właściwości przy pewnym podgrzaniu. U nas natomiast miody muszą ulec jakiemuś podgrzewaniu aby je upłynnić w celu zalania do słoika. Może to jest ta różnica?

Napisz swoją opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *