Opinie

  1. malo chodze do lekarzy i mam dobrego lekarza domowego zaamienlem zlego na mądrego,niema sensu pisać o niemądrych mozna zawse zmienić na mądrych i takich co mają miłość do ludzi a nie do kasy

  2. Jestem juz w podeszlym wieku i mysle, ze trapi mnie kandydoza.Nie slodze i dostosowalem diete do tej, ktora jest proponowana. Zaczalem jesc troche czosnku. przynajmniej cztery duze zabki dziennie i zauwazylem lekka poprawe.Wierze, ze pozbede sie kandydozy.Serdecznie pozdrawiam.

  3. Nie wszyscy lekarze są jednacy. Rzeczywiście w przychodniach trudno znaleźć lekarz, który cię wysłucha lub postaei właściwą diagnozę, ale w szpitalach, szczególnie tych uniwersyteckich, czy klinicznych bardzo dbają o pacjenta. Generalnie cechą najlepszą naszej służby zdrowia jest czekanie, czekanie pacjenta na leczenie. Czyli system jest beznadziejny i to, że młodzi, pełni zapału lekarze nie mogą się wykazywać, spychani przez starszych.

    1. Lekarze w szpitalu uniwersyteckim nie wszyscy są solidni. Byłam w Krakowie, ul. Kopernika na SORze z zakrzepicą w nodze w zimie w klapku, taka była gruba noga, a lekarz powiedział, że nie mają USG Dopplera, zbadał mi żyły powierzchowne i napisał, że nie mam zakrzepicy i odesłal do domu bez leków. Ze złością powiedział też dlaczego przyszłam do nich, ja na to, że tu jest SOR. Poszłam później do przychodni, gdzie dostałam skierowanie na Dopplera za miesiąc ze skrzepem. No i leczyli mnie dopiero po 2 miesiącach kiedy już miałam wyniki. Teraz po 2 latach mam w żyłach pełno pozostałości po tych skrzepach. Gdybym dostała od razu zastrzyki nie miałabym teraz komplikacji. Taki konował jest w szpitalu uniwersyteckim w Krakowie. Powinnam napisać jego nazwisko, ale nie chcę sobie zaszkodzić.

  4. Ludzie , ludzie ! Jakby lekarz miał mieć interes żebyście byli zdrowi to by sam był bezrobotny ! Leczy jedzenie , natura ma antybiotyki , leki antyzapalne i przeciwwirusowe . Ja sama używam oleju z czarnuszki bo ma silne działanie antyzapalne , tłuszcz kokosowy antywirusowy, olejek oregano silny antybiotyk . Olej z kozieradki to tez super lek , skórka z cytryny czy mandarynki to tez leki , tylko musza być bio . Są zioła które odtruwaja i odkwaszaja . Jedzenie ma leczyć a nie truć .

    1. Mądre słowa.

  5. Byłem u lekarki pulmonologa zamiast wysłuchac o moich dolegliwościach to ona zadawała mi swoje pytania na wszystkie odpowiedziałem nie była zdziwiona ja nie szukam renty a lekarz pierwszego kontaktu nie wiedział skąd odpluwam ropną wydzielinę zatoki i płuca czyste ? Po zbadaniu wydolności płuc 10 % lepszy do mojego wieku wysłała mnie do laryngologa .Kiedyś u rodzinnego powiedziałem mam kłopoty z wątroba skąd pan wie bo mam odbite żęby na języku był 5 lat po studiach nie miał pojęcia o jezyku ja jako 55 latek powiedziałem ,kiedy byłem dzieckiem lekarz kazał na „dzień dobry ” pokazać język i po nim diagnozował powiedziałem jakie strefy za co odpowiadają i co znaczy kolor nalotu.Tak jaki i dlaczego lecząc niektóre choroby nie może ich wyleczyć bo przyczyną jest ucisk nerwu w okolicy kręgosłupa

  6. Tak to prawda byłam w kilku krajach i o dziwo nawet w tej kryrykowanej Turcji i jako pacjentka czułam cały ten czas zainteresowanie moja osoba. .byłam wysłuchana.i dobrze wybadana.W polskiej placowce czuje sie jak intruz .a rozmowa czasem konczy sie przed czasem.a badanie to jezeli jakies jest to ,byle szybko i juz jeden pacjent z głowy.

  7. Szantażują nas lekarze, że wyjadą za granicę…Niech jadą ! Tam nie bedzie tak łatwo. Lekarza obowiązuje kultura bycia, uśmiech…Czy u nas jest to powszechne ? Nie. Lekarz e zazwyczaj traktują pacjentów z góry, ..Mój zięć jest lekarzem w USA. Obowiązkiem lekarza tam jest: być uprzejmym, wysłuchać pacjenta, rozmawiać z nim na temat dolegliwości. Przedstawić mu diagnozę, uzasadnić ją i objaśnić ! !! pacjentwi jego chorobę i kierunek leczenia !!!
    Tak. Tak. państwo lekarze. Do tego nie spóźniają się do pracy !!!

    1. bylem w szpitalu na ciężkiej operacji. Lekarze pielęgniarki to jedno chamstwo dzień dobry , dobry wieczór żadne, Pytania jak w obozie jenieckim. Buta i brak wychowania. Czas dla pacjenta? Jak najkrótszy, i ciągle gdzieś gonią co nie przekłada się na opiekę nad pacjentem.
      W nocy pielęgniarki śpią a przyszły do pracy i tu żadne usprawiedliwienie, niech nikt nie próbuje!!! Był z Niemiec reportaż z pracy pielęgniarki w szpitalu i z nocki. Miała 40 pacjentów pod opieką. Nie widziałem pośpiechu w pracy i żadnego spania. A kontrola pacjentów przez całą noc kilka razy sale chorych. U nas w Polsce tego nigdzie nie widziałem. A jeśli jakiś lekarz czy urzędnik chce stanąć w obronie swoich to na pewno taki sam jak tu opisuję . Swój swojego broni na zabój byle utrzymać tą kupę smrodu i dziadostwa jak najdłużej i tylko o to im chodzi. LANKSOM< LANKSOM i byle do przodu. Powiem tak nikt nie chce żadnych zmian ani naród ani politycy i macie wszyscy to co chcecie. Skutek będzie taki że w końcu wszyscy się złapią za łby i sobie je pourywają. To realia a nie moje takie sobie paplania. W USA obsługa pacjenta- podejście lekarza? W Polsce nigdy tak nie będzie. A napisał Stan Dobry.

      1. Stan Dobry-jak ogląda pan niemieckie reportaże ze szpitali to proponuje obejrzenie niemieckich filmów dokumentalny z okresu 2 winy światowej zwłaszcza z Auschwitz .Dopiero by się pan zachwycił jaka opieka i jaki porządek!

  8. Zgadzam się z opinią ze nie każdego mierzy się ta samą miarą ale prawdą jest również to ze ci lepsi lekarze powyjezdzal za granicę a nam zostali lekarze tzw.konowaly przykre ale prawdziwe

  9. Popieram pania ..ze trzeba mowic odolegliwosciach..lekarze musza wysluchac iw odpowiednio leczyc….

  10. trzeba sluchać lekarzy ale też mieć swoje zdanie i zdrowy rozsądek

    1. Żeby nie moja przytomność i moja diagnoza , do dziś nie wiedziałabym że mam raka.Lekarz rodzinny , rutynowo przepisywał mi euthyrox 25. Gdy zaczęłam się źle czuć , teraz wiem że to były typowe objawy chorej tarczycy.Przez lata nie dał mi skierowania na USG tarczycy , i na wyniki z krwi (szczegółowe) nie tylko TSH.Sama prywatnie porobiłam sobie wszystkie wyniki , prywatnie wizytę u Endokrynologa , prywatnie punkcję z opisem.Jeździłam do lekarza kilkakrotnie, ponad 100km w jedną stronę .Diagnoza rak tarczycy.
      Moja przychodnia lekarska jest tylko od tego żeby z wielkim trudem załatwić mi e-recepty , i to tyle i aż tyle.Dalsze leczenie też prywatnie.Raz do roku na NFZ – Poradnia endokrynologiczna , i Warszawa Izotopy.Wiedzę o objawach nabyłam od dr.Google i znajomych .Sama sobie pomogłam.Jakie mam zdanie o lekarzach ? Pozostawię sobie ….

  11. wspaniala pomoc w zdjagnozowania sie samemu, czesto mam rozne objwy na jezyku, lecz lekarze nie maja pojecia o tej stronie diagnostyki, czesto trzeba im opowiedziec ze istnieje tez i ta strona diagnozy chorego, to swiadczy o jednostronnej eudukacji pozall sie boze lekarzy. gdy ide do lekarza na konsultacje, to czesto jestem bardziej ……….zdagnozowana………….przez sama siebie ,i wiem o czym mowie, a oni sluczaja jak barany i czesto mowia ze nie maja czasu na moje wywody,
    …….szewc bez butow chodzi ,alekarz nie potrafi leczyc, taka jest teraz rzeczywistosc,

    gdy idzie sie do lekarza to trzeba sie gruntownie przygotowac, i byc czasami madrzejszym niz oni. takie jest moje doswiadczenie.

    1. Popieram Pani wypowiedż

    2. Nie rozumiem po co Pani chodzi po lekarzach, jeżeli wszystko pani wie lepiej, sama sobie stawia diagnozę, szkoda czasu pani i szkoda czasu lekarza, gdybym była lekarzem odeslalabym takiego pacjenta do dra Googla żeby się sam diagnozował i leczył

      1. Naprawdę , mam tylko nadzieję, że nie jest.p lekarzem.

      2. ale recepty to sama nie wypiszę…..

      3. Wlasnie odezwal sie jeden z inch.

    3. Diagnozowanie z wyglądu języka nie jest w kanonie nauczania zachodniej medycyny.TO jest medycyna dalekiego wschodu.Zaufanie do lekarza jest podstawowym czynnikiem leczniczym.Prosze szukac tak długo,az znajdzie Pani tego lekarza ,do którego będzie Pani miała zaufanie,a krytyka wszystkich lekarzy jest nie na miejscu.Pogarda z jaką Pani pisze o lekarzach jest smutna.

      1. Smutne, ale, niestety, prawdziwe. Ja już wiele lat przeżyłam i mam podobną opinię o lekarzach. Spotykałam na szczęście dobrych chirurgów i ginekologów. To nie jest wina lekarzy. To wina systemu. Oni zdobywają na swoich uczelniach przestarzałą wiedzę.

      2. Lekarze nie wsłuchują się co i gdzie pacjenta boli, lekceważą często jego opowieści o chorobie, a chyba pacjent wie co mu dolega i gdzie go boli i przeszedł do lekarza ,a nie do urzędnika, Mało wywiadu dokonuje się z pacjentem to prawda i to nie jest tylko moja opinia.
        Z szacunkiem dla lekarzy, jednak więcej uwagi co pacjent mówi o dolegliwościach

Napisz swoją opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *