Dieta dr Dąbrowskiej – ile można schudnąć? Wychodzenie z diety Dąbrowskiej

16 18 20

Dieta dr Dąbrowskiej, bardziej znana jako dieta owocowo-warzywna, to wg autorki „oczyszczająca głodówka lecznicza”. W wyniku jej stosowania ma dochodzić do usuwania nagromadzonych złogów z organizmu i przywrócenia ogólnie pojętego zdrowia. Utrata masy ciała jest jedynie efektem ubocznym stosowania kuracji. Ile można schudnąć, będąc na diecie owocowo-warzywnej, i jak postępować po zakończeniu głodówki?

Dieta dr Dąbrowskiej – zasady

Jedną z najważniejszych zasad diety dr Dąbrowskiej jest to, że nie jest to dieta na całe życie. Należy ją traktować bardziej jako okresową kurację, która może trwać od jednego dnia do maksymalnie kilku tygodni. Po jej ukończeniu można periodycznie powracać do diety warzywno-owocowej (np. stosując ją jeden dzień w tygodniu). W czasie kuracji należy spożywać warzywa i owoce ubogie w substancje odżywcze. Należą do nich warzywa:

  • cebulowe (cebula, pory, czosnek),
  • korzeniowe (marchew, rzodkiew, pietruszka, buraki, seler, chrzan)
  • kapustne (kalafior, kapusta biała i włoska),
  • dyniowate (kabaczek, dynia, ogórki),
  • liściaste (sałata, zioła przyprawowe),
  • psiankowate (papryka, pomidor),

oraz owoce:

  • jabłka,
  • grejpfruty,
  • cytryny.

Z wymienionych produktów przygotowuje się soki, surówki oraz zupy gotowane w wodzie bez tłuszczu. Dozwolone jest również spożywanie warzyw duszonych.

Produkty zbożowe, orzechy, ziemniaki, nasiona roślin strączkowych, mleko, oleje, mięsa oraz niewymienione wyżej owoce są uznawane za zbyt odżywcze, przez co, jak twierdzi dr Dąbrowska, „hamują utratę wagi ciała, co jest równoznaczne z zahamowaniem procesów spalania własnych złogów tłuszczu i zwyrodniałych tkanek”. Dlatego nie powinno się ich spożywać podczas stosowania kuracji. Ponadto należy zrezygnować z picia mocnej kawy, herbaty i alkoholu.

Dieta dr Dąbrowskiej – ile można schudnąć?

Dieta warzywno-owocowa dostarcza około 400 kcal dziennie. Jest to dieta bardzo niskoenergetyczna. Diety o tak niskiej kaloryczności nie dostarczają odpowiedniej ilości białek, węglowodanów i tłuszczów, o witaminach i składnikach mineralnych nie wspominając (szczególnie, że stosując dietę dr Dąbrowskiej, praktycznie nie spożywa się tłuszczu, co utrudnia wchłanianie witamin A, D, E i K).

Na utratę masy ciała podczas stosowania diety ma wpływ kilka czynników. Pierwszym z nich jest wyjściowa masa ciała – im wyższa, tym większa jej utrata podczas stosowania kuracji. Osoby z prawidłową masą ciała w ciągu dwóch tygodni chudną średnio 34 kg, a osoby otyłe 46 kg. Drugim czynnikiem jest etap kuracji. Na początku diety utrata masy ciała wynosi około 0,5 kg dziennie, po czterech tygodniach 0,4 kg dziennie, a po sześciu tygodniach niecałe 0,3 kg dziennie.

Jest to niezdrowa redukcja masy ciała. Za optymalną przyjmuje się utratę masy ciała w wysokości maksymalnie 1 kg tygodniowo. Efekty takiej diety są znacznie trudniejsze do utrzymania niż te uzyskane podczas stosowania tradycyjnych diet redukcyjnych. Szybka i znaczna redukcja masy ciała zwykle kończy się nie tylko ponownym zwiększeniem masy (efekt jojo), ale może również przyczyniać się do rozwoju kamicy żółciowej, zaburzeń wodno-elektrolitowych i skutkować wzrostem utraty beztłuszczowej masy ciała (głównie tkanki mięśniowej).

Wychodzenie z diety Dąbrowskiej

Po zakończeniu kuracji stopniowo wprowadzamy warzywa i owoce, których nie było w postnym jadłospisie. Następnie dodajemy niewielkie ilości kaszy i ryżu (nadal bazując na warzywach i owocach). Dążymy do wdrożenia na stałe zdrowego odżywiania, dlatego eliminujemy z diety cukier, mąkę, biały ryż i sól. Unikamy słodyczy i dżemów. W drugim tygodniu można urozmaicić jadłospis o tłuszcze roślinne w postaci olejów tłoczonych na zimno oraz nasion (słonecznika, orzecha, dyni). Dodajemy również pieczywo (razowe). Na końcu można wprowadzić produkty odzwierzęce, takie jak: kefiry, jogurty, jaja i ryby. Według dr Dąbrowskiej mięso nie jest niezbędne w zdrowym żywieniu i należy dążyć do jego eliminacji z diety.

Dieta dr Dąbrowskiej to bardzo restrykcyjny sposób żywienia, który raczej powinno nazywać się głodówką aniżeli dietą. Co prawda jej stosowanie zapewnia szybką i znaczną utratę masy ciała, jednak są to efekty krótkotrwałe, bardzo ciężkie do utrzymania.

Literatura:

  1. Ciało i ducha ratować żywieniem, Ewa Dąbrowska, Michalineum CMM, 1996,
  2. Dietoterapia, pod redakcją Barbary Nowak-Pacholaczak, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2014, s. 274282,
  3. Przywracać zdrowie jedzeniem, Ewa Dąbrowska, Michalineum CMM, 2002.

Opublikowano ponad miesiąc temu
Oceń artykuł
Dieta dr Dąbrowskiej – ile można schudnąć? Wychodzenie z diety Dąbrowskiej - 3.8/5. Oddano 16 głosy.
Autor artykułu:

Opinie

  • Monika 04.11.2018, 12:47

    Witam. Dlatego to nie jest dieta tylko post leczniczy który można stosować max do 6 tygodni.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Lilou 03.12.2018, 3:36

    Autorka postu chyba nie zna podstaw postu. W nie zdrowa redukcja wagi? Bzdury

    Odpowiedz
  • Zuzia 08.02.2019, 12:43

    Według mnie to jedna z najzdrowszych diet. Jemy tylko warzywa i chodzimy nażarci na maxa. Organizmowi niczego nie brakuje. Wyniki po odstawieniu diety mamy książkowe. Skóra ładnie wygląda, włosy się poprawiają, ciśnienie spada jak ktoś ma wysokie. Same plusy. Jedyny minus to ten, że jak się chodzi do pracy to ciężko jest samemu przygotowywać te wszystkie suróweczki na bieżąco, najlepiej się ją robi na urlopie. Ktoś kto napisał powyższy artykuł nie ma racji. Stosowałam mnóstwo diet: białkową, kopenhaską, montiniaca, diamondów, ornisha, dietę życia itp. Jak się ma chorą tarczycę to bardzo trudno schudnąć, większość diet nie działa. I naprawdę trzeba się głodzić. Na diecie białkowej się chudnie ale można udaru dostać. Na montiniacu z Hashimoto nie schudnie się wcale. Na diecie kopenhaskiej miałam zapadnięte policzki, to dopiero głodówka. A na diecie dr Dąbrowskiej chodzę najedzona, chudnę i wyglądam zupełnie normalnie. Dla mnie jest idealna również dlatego, że od 7 lat jestem wegetarianką i po prostu wiele diet jest nie dla mnie.

    Odpowiedz
  • Nie wierze.... 27.02.2019, 7:37

    Ludzie, takie artykuly nie powinny sie znajdowac w sieci. To jest post leczniczy, potocznie nazywany dieta! I jest to post leczniczy cud! Sprawdzilam na sobie i goraco wszyskim polecam. Utrata wagi jest efektem ubocznym, powtarzam ubocznym, chodzi w poscie o przywrocenie rownowagi w organizmie, czyli pozbycia sie wszelakich zlogow nagromadzonych przez lata. Redaktorzy, zanim cokolwiek przyjdzie im do glowy napisac, powinni siegnac do zrodla I tam zaczerpnac informacji.

    Odpowiedz
  • ja 13.03.2019, 5:06

    Uwazam, ze ten post nie powinien byc stosowany przez osoby z dwucyfrowym IQ. Robilam post i ja i moja kolezanka. Ja mialam tylko 4 kg ponad BMI, ona straszna nadwage. Ja robilam 4 tygodnie, pieknie schudlam i trzymam wage, przed postem tez prowadzilam w miare zdrowy tryb zycia, tylam jedynie przez alkohol , ktory wyeliminowalam. Kolezanka zas, zaraz po zakonczeniu postu – 6 tygodni znowu zaczela żreć jak tucznik, slodycze, wszystko, jakby miala ataki bulimii. Znowu jest obrzydliwie gruba i wstretna moz nawet jeszcze gorsza jak przed postem, No ale coz, jak ktos jest tepy, lakomy, niezdyscyplinowany i bez zarcia nie potrafi zyc to wyglada wlasnie tak jak ona ( ponad 100k wagi) – obrzydlistwo.

    Odpowiedz
    • Maciek 03.05.2019, 4:31

      to nie jest twoja kolezanka, a napewno ty nie jestes jej,jaktak mozna napisac o czlowieku a tym bardziej kolezance? Obrzydlistwo.

      Odpowiedz
    • Zydat 01.07.2019, 11:30

      Taka koležanka jak ty to skarb…

      Odpowiedz
  • Szczęśliwa 06.06.2019, 2:24

    Byłam na tej diecie w zeszłym roku 6 tygodni. Schudłam 13 kg. Od tamtej pory nie mam ochoty na słodycze i mięso. Za to zajadam się owocami i warzywami całymi dniami bez ograniczeń. Poprawiły mi się włosy i cera, mam dużo energii i książkowe wyniki badań i nie przytyłam nawet
    kilograma, chociaż wcześniej kilkanaście lat borykałam się z anemią, zajadami w kącikach ust, pękającą skórą na dłoniach, problemami trawiennymi i słabą odpornością. W tym roku nie byłam nawet przeziębiona. Organiczna dieta nie może szkodzić i tylko dyletant może twierdzić inaczej. Od 6 tygodni postu jeszcze nikt nie umarł. A jest to czasem jedyna szansa by zacząć zdrowo się odżywiać.
    P.s.
    Mam 43 lata.

    Odpowiedz

Napisz swoją opinię

Twoja opinia jest ważna. Zarówno dla nas jak i innych osób korzystających z naszego serwisu.

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.
Obowiązkowe pola są oznaczone