Alkohol – warto wiedzieć, z czym nie można go łączyć

16 18 20

Brak wiedzy na temat wpływu łączenia alkoholu z produktami spożywczymi lub lekami może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Z badań [1] wynika, że poziom świadomości efektów interakcji napojów wyskokowych z innymi substancjami jest w naszym społeczeństwie niewystarczający. Uważa się, że to kobiety częściej zapoznają się z ulotkami leków i stosują się do zawartych w nich zaleceń. Niestety wiele osób nie przyjmuje medykamentów w odpowiedni sposób. Bardzo istotne jest to, aby pamiętać, że nie tylko leki mogą tworzyć niekorzystne interakcje z alkoholem, ale również produkty znajdujące się w naszej codziennej diecie. 

Leki

W ostatnim czasie obserwuje się wzrost zażywania leków i suplementów diety w krajach rozwiniętych. Substancje te, podobnie jak żywność, po spożyciu ulegają przemianom za pomocą układu enzymatycznego oraz są wydalane z organizmu. To właśnie na etapie metabolizmu leków dochodzi najczęściej do różnych interakcji z żywnością. Po spożyciu preparatu drogą doustną ulega on wieloetapowym przemianom mającym na celu wywołanie zamierzonego celu farmakologicznego. Pierwszym etapem jest uwalnianie substancji czynnej z kapsułki, kolejnym wchłanianie do krwiobiegu przez błony komórkowe, następnym dystrybucja w określonych tkankach, dalej metabolizm tych substancji. Na samym końcu lek, podobnie jak każda inna substancja obca, jest wydalany z organizmu. Jak już wspominałam, z punktu widzenia interakcji leków ze składnikami żywności najważniejszy jest etap obejmujący metabolizm substancji, czyli cały cykl przemian, którym są poddawane w organizmie. Większość tych reakcji katalizowana jest przez enzym cytochrom P-450, który występuje przede wszystkim w wątrobie, ale też i w mniejszych ilościach w jelicie, płucach czy nerkach. 

Takim samym procesom w organizmie podlega alkohol. Substancja ta metabolizowana jest w wątrobie za pomocą katalizatora cytochromu P-450 lub w żołądku przy udziale dehydrogenazy alkoholowej (ADH). Pod wpływem ADH 7090% etanolu ulega przemianie do aldehydu octowego, a dalej, pod wpływem dehydrogenazy aldehydowej, do kwasu octowego. To właśnie aldehyd octowy jest przyczyną popularnego kaca po spożyciu alkoholu, ponieważ powoduje on bóle głowy, wymioty czy drgawki. 

Powszechnie stosowane leki zawierające kwas acetylosalicylowy (przeciwbólowe) czy leki antyhistaminowe (na chorobę wrzodową żołądka) dostępne nawet bez recepty hamują działanie ADH, co prowadzi do zwiększenia stężenia alkoholu we krwi. Co bardziej niebezpieczne, niektóre leki hamują działanie dehydrogenazy alkoholowej, w związku z czym w organizmie dochodzi do gromadzenia się aldehydu octowego, którego toksyczne działanie prowadzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych, nudności, pocenia się, zawrotów głowy czy spadku ciśnienia. Do takich leków należą niektóre leki przeciwnowotworowe, jak prokarbazyna (Natulan), przeciwgrzybicze – stosowany w leczeniu biegunek, dostępny bez recepty lek zawierający nifuroksazyd (Endiex, Zyfurax) – czy powszechnie znany lek przeciwbakteryjny, stosowany w infekcjach układu moczowego furaginum (Urofuraginum, Urointima). Wracając jeszcze do konsekwencji wynikających z interakcji alkoholu z paracetamolem, warto także wspomnieć o postępującej martwicy hepatocytów wątroby. Oczywiście siła tej reakcji jest zależna od dawki przyjętego leku oraz alkoholu. Łączenie leków działających na ośrodkowy układ nerwowy z napojem wysokoprocentowym znosi ich działanie nawet po zaprzestaniu spożywania tej substancji w trakcie leczenia. Dobrym przykładem takich interakcji może być kuracja benzodiazepinami, czyli lekami o działaniu uspokajającym, przeciwlękowym i nasennym. Jednoczesne, jednorazowe łączenie alkoholu z tymi lekami powoduje zatrucie organizmu benzodiazepinami w wyniku rywalizacji leku i alkoholu o te same enzymy metabolizujące. Z kolei u osób systematycznie nadużywających napojów wyskokowych przed kuracją lekami chwilowe odstawienie używki również ma wpływ na przyspieszenie metabolizowania i wydalania leku, a co za tym idzie – na zmniejszenie skuteczności leczenia. 

Nie należy także zapominać o interakcji alkoholu z witaminą A. Przewlekłe spożywanie substancji alkoholowych wraz z kuracją tym preparatem może powodować poważne uszkodzenia wątroby [2].

Napoje energetyczne

Głównym składnikiem każdego napoju energetycznego jest kofeina. Poza tym w puszce takiego produktu znajdziemy też inne składniki pobudzające, na przykład żeń-szeń lub wyciągi z guarany czy tauryny, które potęgują działanie kofeiny oraz wydłużają jej aktywność. Według badań jednoczesne spożywanie alkoholu z napojami energetyzującymi zmniejsza jego usypiające działanie, przez co daje pozorne wrażenie trzeźwości. W wyniku takiego stanu konsument spożywa zazwyczaj większe ilości trunku, co sprzyja zatruciu. Ponadto wykazano, że spożywanie takiej mieszanki sprzyja podejmowaniu ryzykownych działań, takich jak prowadzenie pojazdów po alkoholu czy przygodne kontakty seksualne. W literaturze można doszukać się również doniesień dotyczących występowania napadów padaczki lekoopornej po spożyciu drinka łączącego alkohol z napojem energetycznym [3]. 

Marynowane warzywa

Marynowanie to proces zabezpieczający produkty spożywcze przed psuciem. Marynuje się warzywa, mięsa i ryby w celu przedłużenia ich terminu przydatności do spożycia oraz nadania pożądanych walorów smakowych. Marynowanie warzyw w alkoholu jest doskonałym sposobem na przedłużenie trwałości produktu od kilku godzin nawet do kilku dni. Co więcej, pojawiają się informacje o tym, że marynowanie mięsa grillowanego takimi napojami jak piwo czy wino zmniejsza dawkę substancji rakotwórczych powstających jako efekt takiej obróbki termicznej. Należy także pamiętać, że witaminy z grupy B nie są magazynowe w naszym organizmie. Są one pobierane wraz z żywnością, a następnie ich nadmiar wydalany jest przez organizm, dlatego tak ważne jest, aby dbać o ich odpowiedni pobór wraz z dietą. Są one jednak bardzo wrażliwe na działanie takich używek jak alkohol, dlatego przewlekłe jego spożywanie może prowadzić do niedoborów tych związków. 

Desery i słodycze

Alkohol hamuje uwalnianie glukozy z wątroby, ponieważ organ ten musi poradzić sobie z metabolizowaniem wypitego drinka. W wyniku tego procesu po spożyciu napoju wysokoprocentowego może dochodzić do spadków poziomu glukozy we krwi, co szczególnie niebezpieczne jest u osób chorujących na cukrzycę. Regularne spożywanie alkoholu może prowadzić do kwasicy ketonowej. W rezultacie dochodzi do pojawienia się takich objawów jak wymioty, bóle brzucha czy zaburzenia świadomości. Objawy te są podobne do tych występujących po spożyciu alkoholowym, więc mogą być one mylnie zinterpretowane i doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Spożywanie alkoholu również sprzyja podjadaniu produktów bogatych w węglowodany proste, które zaburzają równowagę poziomu glukozy w organizmie. Podczas okazjonalnego przyjmowania napojów wyskokowych warto pamiętać, aby łączyć je z produktami bogatymi w węglowodany złożone oraz tłuszcz, który spowalnia wchłanianie węglowodanów, co zapewnia stały poziom glikemii w organizmie. 

Nieświadome łączenie z alkoholem pewnych substancji może doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Bez wątpienia niezwykle ważne jest zatem zapoznanie się z informacjami dotyczącymi interakcji alkoholu z żywnością. Szczególnie istotne jest uważne czytanie dołączonych do leków ulotek mówiących o mieszaniu specyfików z alkoholem, ponieważ te reakcje są najbardziej niebezpieczne dla naszego organizmu. Wiedzę na ten temat możemy czerpać od lekarza lub farmaceuty, z ulotek dołączonych do leków czy ze sprawdzonych stron internetowych. 

Literatura:

    1. Czech N. i wsp., „Wiedza pacjentów na temat interakcji leków z żywnością i alkoholem”, Pielęgniarstwo Polskie 2013, 2 (48), 73–78,
    2. Jośko-Ochojska J., Spandel L., Brus R., „Interakcje alkoholu i dymu tytoniowego z lekami – wiedza potrzebna na co dzień.”, Hygeia Public Health 2015, 50(3): 474-481,
    3. Motyka M., Marcinkowski J., „Nowe metody odchudzania się. Cz.VIII. Napoje energetyzujące łączone z alkoholem”., Probl Hig Epidemiol 2015, 96(4): 830-838.

Sprawdź swoje zapotrzebowanie kaloryczne

Darmowy kalkulator online

Opublikowano ponad miesiąc temu
Oceń artykuł
Autor artykułu:
Justyna Paroń
, Dyplomowany dietetyk kliniczny i doradca żywieniowy. Specjalizuje się w leczeniu żywieniowym chorób dietozależnych i autoimmunologicznych. Autorka bloga zamalocukru.pl.

Twoja opinia jest ważna. Zarówno dla nas jak i innych osób korzystających z naszego serwisu.

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.
Obowiązkowe pola są oznaczone