Jesteś na:

Nadmierny apetyt u dzieci może być przyczyną groźnej choroby

16 18 20

Nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, obserwuje się wzrost otyłości wśród dzieci. Jest to sytuacja alarmująca ze względu na młody wiek i nieustanny rozwój organizmu, którego procesy fizjologiczne mogą być zakłócone niekontrolowanym rozrostem tkanki tłuszczowej.

Nadmierny apetyt u dzieci może w prosty sposób prowadzić do nagromadzenia się tkanki tłuszczowej, nadwagi, a w końcu do otyłości. Jakie mogą być tego przyczyny?

Nadmierny apetyt u dzieci

Prawidłowym sygnałem do spożycia pokarmu jest głód. To on steruje apetytem i wysyła informację do mózgu. Ośrodkiem sterującym głodem i sytością jest podwzgórze. Niekiedy rodzice, obawiając się o prawidłowe żywienie dziecka, przekarmiają je, myśląc, że w ten sposób uchronią je przed chorobami.

Dzieci często są nagradzane jedzeniem lub gdy zaczynają być marudne, podajemy im małą przekąskę, by mogły się czymś zająć. W trakcie oglądania bajek, na spacerze, gdy się nudzą – nieświadomie uczymy dzieci jedzenia w stanach sytości, czyli wtedy, kiedy nie odczuwają fizjologicznej potrzeby jedzenia. W ten sposób, krok po kroku, rodzi się nadmierny apetyt, który niezaspokojony, wywołuje nierzadko histerię i płacz.

Jest to bardzo dużym błędem, gdyż takie zachowanie uczy dzieci nieprawidłowych nawyków, a nadmierny apetyt prowadzi do otyłości i związanych z nią wielu chorób.

Nadmierny apetyt u dzieci – przyczyny

Zwykle bywa tak, że zwiększonym apetytem odznaczają się dzieci z większą masą urodzeniową oraz te bardziej ruchliwe i żywiołowe. Jednak zdarza się, że dzieci całkiem przeciętne wykazują nadmierną chęć jedzenia. Zawsze należy obserwować dziecko i śledzić jego rozwój.

Gdy zauważamy, że masa ciała dziecka niepokojąco rośnie, należy skonsultować się z lekarzem pediatrą, gdyż nadmierna tkanka tłuszczowa nie tylko obciąża organizm, ale także może prowadzić do poważnych powikłań i zaburzeń w prawidłowym rozwoju.

Za regulację głodu i sytości odpowiedzialne są hormony grelina i leptyna. Zaburzenie osi hormonalnej powoduje przesyłanie nieprawidłowych informacji do mózgu, który mimo, iż jesteśmy po jedzeniu, otrzymuje informację o stanie głodu, więc skłania nas do spożycia posiłku. Tak zaburzona gospodarka hormonalna może być przyczyną nadmiernego apetytu.

Także stres odgrywa istotną rolę w regulacji głodu i sytości. Kiedy dziecko jest poddawane czynnikom stresującym, nie czuje się komfortowo, często się denerwuje lub przeżywa silne, negatywne emocje – może pojawić się problem z nadmiernym apetytem. Dzieci w ten sposób rekompensują sobie sytuacje stresowe i łagodzą lęk.

Nadmierny apetyt niekiedy może być przyczyną poważnej choroby genetycznej: zespołu Pradera – Williego. Do objawów tej choroby należą:

  • nadmierny apetyt
  • brak odruchu ssania, trudności w karmieniu
  • opóźnienie rozwoju psychoruchowego
  • niski wzrost
  • zmiany zachowania
  • hipogonadyzm u obu płci

Zaburzenia odżywiania już na wczesnym etapie rozwoju mogą mieć poważne skutki. Nie tylko w postaci otyłości, ale także poprzez nieprawidłowy rozwój dziecka. Nadmierny apetyt może być sygnałem poważnej przyczyny, która go powoduje. Nie należy tego faktu bagatelizować. Najlepiej udać się z dzieckiem do lekarza, który wykluczy chorobowe podłoże zaburzenia.

Opublikowano ponad miesiąc temu
Oceń artykuł
Nadmierny apetyt u dzieci może być przyczyną groźnej choroby - 3.8/5. Oddano 263 głosy.
Autor artykułu:
Aleksandra Musiał
, Dyplomowany dietetyk i biotechnolog. Swoje badania koncentruje na temacie komórek macierzystych i terapii z ich wykorzystaniem, dietetyki klinicznej i bioinżynierii komórek.

Opinie

  • Sylwia Kurkowska 21.01.2018, 9:34

    Mam ppytanie ma 20 miesięczną córeczkę urodziła się zdrowa 10 pkt lubiła ssać pierś ma apetyt jest dosyć okrągła nie wiem dokładie ile waży w tym momencie ale ok 13 kg przy wzroście ok 86 cm.
    Ma niepohamowany apetyt wszystko lubi jeśc i wydaje mi sie że ma problem z uczuciem sytości, lubi jeść i mogła by nie przestać w ogóle mogłaby nie odchodzić od stołu nie pamiętam czy kiedykolwiek odmówiła jedzenia chyba że jest chora a ostatnio ciągle jej się to zdarza. W I roku życia nie chorowała w ogóle nawet katarku nie miała karmiłam ją do sierpnia 2017 (18 m-cy), a od września chodzi do żłobka i od pażdziernika ciągle ma jakieś infekcje katarek kaszelek stan podgorączkowy raz Miała zapalenie oskrzeli i skończyło się antybiotykiem w grudniu 2017, teraz znowu stany podgorączkowe katar i kaszel ( w żłobku jest 2-3 dni i do domu. Zaczynam wiązać brak odporności z pracą jelit zauważyłam że potrafi łykać jedzenie więc źle trawi kupy 2 albo i 3 razy dziennie i ma jeszcze plamy na policzkach i chropowatą troszkę skrościałą skórkę na zewn stronie przedramienia i ud nie zdiagnozowane do tej pory też pojawiły jak rozszerzyłam diętę o stałe pokarmy.
    Może Pani nasunie się jakaś podpowiedź dla mnie bo już nie wiem gdzie szukać przyczyny eliminowałam nabiał i cytrusy przez około 3 mięsiące i przez 2 wykluczaliśmy pszenicę bez poprawy odporności czy skóry

    Odpowiedz

Napisz swoją opinię

Twoja opinia jest ważna. Zarówno dla nas jak i innych osób korzystających z naszego serwisu.

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.
Obowiązkowe pola są oznaczone