Jesteś na:

Jak kupić tylko to co potrzeba – sklepowe manipulacje

16 18 20

Procesem, który ułatwia sklepom manipulację klientami i skłanianie ich do zakupów jest visual merchandising, który polega na budowaniu wizerunku marki. To pomysł na zaprezentowanie produktu w miejscu, w którym ma zostać sprzedany. Sposób, w jaki zostanie pokazany oznacza te techniki, które sprawią, że stanie się on zauważony, odkryty i ostatecznie będzie pożądany przez klienta na tyle, że ten dokona jego zakupu.  

Podstawowymi zadaniami tego procesu (VM) jest doprowadzenie do wzrostu sprzedaży określonego produktu. Musi on zatem wzbudzać zainteresowanie i ciekawość klientów, ważna jest także jego wartość, atrakcyjność i konkurencyjność z innymi produktami. Aby cele visual merchandisingu zostały osiągnięte, sklepy i firmy muszą zastosować kilka technik, które przyciągną uwagę klientów i sprawią, że będą uważali produkt za potrzebny.

Sklepowe sztuczki

Atmosfera

Pod tym hasłem kryją się odpowiednio skomponowane dźwięki, zapachy i kolorystyka pojawiające się w sklepie, a wszystko po to, by klient dłużej pozostał w danym miejscu i kupił jak najwięcej. Wpływanie na nastrój konsumentów jest bardzo ważnym zabiegiem, ponieważ okazuje się, że osoby o pozytywnym nastroju są skłonne do kupowania większej ilości rzeczy. Dzieje się tak, ponieważ osoby wprowadzone w dobry humor oceniają pozytywnie dane produkty aniżeli osoby o neutralnym samopoczuciu. Ciekawym zabiegiem jest sytuowanie owoców i warzyw na wejściu do sklepów, by wytworzyć wrażenie świeżości produktów w sklepie. Dodatkowo wzmacnia się to odczucie przez umieszczanie w sklepach piekarń, które wypiekają pieczywo i roznoszą zapach domowych wypieków, ciast i ciasteczek zwiększając tym samym apetyt i chęć zakupu. Sklepy przywiązują także dużą wagę do kwestii oświetlenia. starają się, aby było ono jak najbardziej zbliżone do tego naturalnego. w takim świetlne produkt wygląda korzystniej. Istotny jest także dobór kolorów – przyciągają i zachęcają do zakupów kolory ciepłe, takie jak czerwony, a zniechęcamy się do tych zimnych – niebieski, zielony. Muzyka, którą słyszymy podczas zakupów ma znaczenie, bowiem podczas tej o wolnym tempie, relaksującej, poruszamy się wolniej po sklepie, mamy więcej czasu na dokonanie zakupów i sięgnięcie po kolejne produkty.

Przejścia sklepowe

Rozmieszczenie półek w sklepach nie jest przypadkowe. Podstawową zasadą jest to, by klient miał jak najdłuższy kontakt z bodźcami w sklepie i musiał przemierzyć spore powierzchnie sklepowe zanim coś kupi. Dzięki takiemu podejściu, sklepy zwiększają szansę, iż natykając się na kolejne półki konsument kupi więcej, niż planował. Zdarza się także, że sklepy celowo zmieniają rozmieszczenie produktów, ponieważ klient się zbytnio przyzwyczaja do danej drogi od momentu wejścia do sięgnięcia po produkt. Inna lokalizacja zmusza do zmiany trasy, a więc też stanowi szansę, że po drodze coś wpadnie do koszyka. Bardzo ciekawym zabiegiem jest praktykowanie ruchu prawostronnego, do którego jesteśmy przyzwyczajeni i dzięki temu łatwiej jest nam sięgnąć po dany produkt.

Miejsce na półce

Bardzo atrakcyjnym miejscem na ulokowanie produktu jest to na wysokości oczu, ponieważ szybciej zwraca naszą uwagę. Tam znajdują się te rzeczy, których cena jest bardzo wysoka albo od dawna zalegają na półkach i sklep chce się ich pozbyć. Pozostałe produkty umieszcza się na wysokości pasa oraz niżej. Te ostatnie mogą zachęcać małe dzieci i lokuje się tam produkty przeznaczone właśnie dla nich, czyli różne chrupki lub przysmaki. Aby zatrzymać na dłużej klientów umieszcza się takie produkty, jak mleko, masło czy chleb w dalszej części sklepu, co zwiększa możliwość sięgnięcia po drodze po inne rzeczy. Umieszczanie słodkości zaraz przy kasie, także jest specjalnym zabiegiem, dzięki któremu wielu z nas „dorzuca” w ostatniej chwili do koszyka baton, cukierki czy ciastka.

Wystawy i promocje

Uwagę klienta przyciąga się poprzez eksponowanie danego produktu. Można to robić lokując dany przedmiot za witryną sklepową, wówczas osoby, które będą przechodziły zatrzymają się, by dokładniej obejrzeć i być może zakupią daną rzecz. Do konstruowania takich witryn często zatrudnia się osoby, które mają wiedzę w zakresie odpowiedniego oświetlenia, kolorystyki i wyeksponowania towaru, tak aby zachęcał do kupna. Sklepy praktykują także układanie przedmiotów w piramidy albo w pudełka i zaopatrują je w określone – najczęściej duże i czerwone tablice informacyjne. Kwestie promocji są dla wszystkich znane i choć wiemy, że początkowa cena jest zawyżana, aby sklep mógł ją obniżyć to widząc przekreśloną cenę i wpisaną nową wierzymy, że jest to „okazja” i kupujemy. W rzeczywistości produkt naprawdę kosztował tyle, ile pokazuje niższa cena. Kolejnym zabiegiem jest także oferta „kup 2 w cenie 1”, która najczęściej nie dotyczy przedmiotów niezbędnych, codziennego użytku i czasami się zdarza, że rzeczy te mają krótką datę przydatności. Nie są więc nam potrzebne, a mimo to po nie sięgamy łudząc się, że oszczędzamy pieniądze.

Sklepy stosują liczne chwyty, by przyciągnąć naszą uwagę. Osoby specjalnie wynajmowane do tworzenia wizerunku marki wiedzą, czego nam potrzeba, na co i w jakim stanie jesteśmy najbardziej podatni. Mając świadomość kilku zabiegów stosowanych przez marketingowców możemy być bardziej świadomymi konsumentami. Zaoszczędzimy dzięki temu zarówno własny czas i jak pieniądze, których nie wydamy na kolejny, niepotrzebny przedmiot.

Literatura:

Falkowski, A, Tyszka, T. (2001). Psychologia zachowań konsumenckich. Wydawnictwo Psychologiczne: Gdańsk.

 

Oceń
Jak kupić tylko to co potrzeba – sklepowe manipulacje - 9.5/10. Oddano 26 głosy.
ponad miesiąc temu

Twoja opinia jest ważna. Zarówno dla nas jak i innych osób korzystających z naszego serwisu.

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.
Obowiązkowe pola są oznaczone

Chcesz być na bieżąco?